Cpn - chlamydioza.pl
Forum dla osób zainfekowanych Chlamydia pneumoniae i mykoplasmami,
leczących się lub planujących rozpoczęcie leczenia
kombinowanym protokołem antybiotykowym (CAP).

ARTYKUŁY - Makary Sieradzki - Jak odzyskałem Zdrowie

bronex - Sob 24 Wrz, 2011
Temat postu: Makary Sieradzki - Jak odzyskałem Zdrowie
Praktyczny poradnik oparty na doświadczeniach autora. Podczas 9-letniego pobytu w więzieniu stracił całkowicie zdrowie. Jego stan w ocenie lekarzy nie rokował żadnych nadziei na poprawę. Wówczas całkowicie zerwał z medycyną oficjalną, a w ciągu kilku lat odzyskał pełnię zdrowia, ciesząc się nim do końca swoich dni. Cudowną kurację oparł na diecie jarskiej, głodówkach leczniczych i ćwiczeniach. Doświadczenia Makarego Sieradzkiego potwierdzają, że człowiek nie jest istotą mięsożerną i taka dieta powoduje więcej szkód niż pożytku w organizmie człowieka.

Spis treści: 1. JAK STRACIŁEM ZDROWIE, 2. JAK ODZYSKAŁEM ZDROWIE, 2.1. Zasady medycyny wschodniej, 2.2. Ćwiczenia oddechowe, 2.3. Głodówki lecznicze, 3. JAK PIELĘGNUJĘ ZDROWIE, 3.1. Sen, 3.2. Odżywianie, 3.2.1. Dieta optymalna, 3.2.2. Teoria kalorii, 3.3. Higiena ciała, 3.4. Wysiłek fizyczny, 3.5. Mieszkanie. Dom, 3.6. Praca, 3.7. Sztuka milczenia, 3.8. Dobro i piękno, 3.9. Hatha-joga.


Narazie jestem w trakcie sluchania tego poradnika, aczkolwiek bardzo mi się podoba. Czesc metod ktore stosuje autor sam opracowałem. Postaram się wrzucić jeszcze dzis i ciekaw jestem waszych opinii

bronex - Sob 24 Wrz, 2011

Dodam jeszcze na moj rozum: cos chyba jest w tej ksiazce.

Kiedy produkt jest kiepski lub nie dziala, ludzie chca sie go pozbyć na allegro. Gdy wpiszecie: brak wynikow wyszukiwania, co chyba oznacza iż wynik jest dodatni dla zdrowia czytelnikow :)
O przepraktykowanych metodach postaram się dzielić na bierząco.

bas38 - Sob 24 Wrz, 2011

to że gość się wyleczył o niczym jeszcze nie świadczy - można znaleźć równie dużo argumentów i dowodów na to że człowiek powinien jeść mięso jak i na to że nie - generalnie jednak nic nie zastąpi żywności pochodzenia zwierzęcego, w której jest najwięcej wszystkiego co potrzebne dla naszych organizmów. Znam takie diety które są oparte wyłącznie o pożywienie pochodzenia zwierzęcego i też uzdrowiło wielu ludzi - gdzie jest prawda? Trudno powiedzieć....
ejs - Nie 25 Wrz, 2011

Każ przejść na jarskie jedzenie osobie, która jest od zawsze mięsożerna ... bo ma np. grupę krwi "0" ? Dla mnie jest to niewykonalne :geek:
bas38 - Nie 25 Wrz, 2011

Ejs, ja też jestem "od zawsze" mięsożercą i też mam grupę krwi "0". Jak nie zjem mięsa na obiad to czuję, że dzień jest stracony:) Co więcej, surówki mi po prostu szkodzą - mam po nich kłopoty żołądkowo-jelitowe, zgagę, wzdęcia itp., natomiast warzywa gotowane są OK. Więc w moim przypadku przejście na dietę wegetariańską jest, jak to mawiano w znanym filmie, awykonalne:)
cpn_mpn - Nie 25 Wrz, 2011

Ja mam też grupę 0, ale surówki uwielbiam, za mięsem nie przepadam.
Jemy je rzadko.
Najlepsze mięso dla mnie to kiszone ogórki.

tadeusz85 - Nie 25 Wrz, 2011

Jak nie mięso to jajka. Pokarm pochodzenia zwierzęcego musi być.
ejs - Nie 25 Wrz, 2011

Ja surówki też uwielbiam. Mam swoje ulubione warzywa, z których je robię. Po leczeniu jelita bardzo się uspokoiły i mógę powiedzieć, że już nie mam zespołu jelita wrażliwego :geek:

Ale może to też zasługa zmiany stylu jedzenia ? Unikam smażonego a mięsko robię duszone, pieczone w folii lub na parze. Pycha :razz:

Lifeontheice - Nie 25 Wrz, 2011

Folia aluminiowa jest toksyczna. Polaczona jest z choroba Alzheimera.
ejs - Nie 25 Wrz, 2011

Ale ja robie w rękawie z folii spozywczej takiej do pieczenia. Mam nadzieję, że ona nie jest toksyczna ? :cyclops:
bas38 - Nie 25 Wrz, 2011

no tak, gotowane, pieczone, może i zdrowe - ale smażone mięsko smakuje najlepiej - jak to pogodzić z dietą...?:)
Lifeontheice - Nie 25 Wrz, 2011

Spozywcza tez toksyczna.

Mieso, ktore za zycia jadlo trawe, smazone na naturalnym tluszczu przy diecie nisko weglowodanowej nie stanowi zadnego zagrozenia dla zdrowia.

bas38 - Pon 26 Wrz, 2011

Life, też tak uważam - najważniejsze jest odpowiednie smażenie, nie przepalić tłuszczu i po każdym smażeniu wylewać, myć patelnię i dawać nowy tłuszcz. A podobno najlepiej smażyć na tłuszczu nasyconym, smalec, słonina, bo ma wysoką temperaturę wrzenia i nie tworzą się związki kancerogenne. Pod tym względem najgorsze jest wielokrotne smażenie na oleju o niskiej temperaturze wrzenia produktów zawierających skrobię, np. frytek czy placków ziemniaczanych. Wtedy na pewno jest to bardzo niezdrowe
Lifeontheice - Pon 26 Wrz, 2011

To mialam na mysli. Smalec sie nadaje najbardziej do smazenia.

Wysokiej jakosci oliwa z oliwek uzywana w krajach srodziemnomorskich z niska iloscia wolnych kwasow tluszczowych nie pali sie w niskich temperaturach i tez jest bezpieczna.
W takiej oliwie mozna smazyc kilka razy.

http://www.oliveoilsource...ating-olive-oil

Niestety, to co ludzie kupuja w supermarketach i nazywaja oliwa jest bardzo odlegle od idealu.

mab62 - Pon 26 Wrz, 2011

A czy masło klarowane jest bezpieczne do smażenia?
Lifeontheice - Wto 27 Wrz, 2011

Tak-do 250 stopni Celsjusza. Nadaje sie do nawet do ?glebokiego smazenia (deep frying). Nie pali sie tak jak maslo.
mab62 - Wto 27 Wrz, 2011

Dziękuję Life.
bas38 - Wto 27 Wrz, 2011

masło klarowane, jak najbardziej się nadaje i jest przez wielu polecane do smażenia. Natomiast masło świeże nie nadaje się
wietom - Pon 03 Wrz, 2012

Miałem okazję znać osobiście p. Makarego Sieradzkiego. Akurat przełom lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych był okresem gdy bardzo interesowała mnie jego dieta makrobiotyczna. Z tego co pamiętam to jeszcze przed II wojną nie cieszył się on najlepszym zdrowiem a więzienie stalinowskie zrobiło z niego wrak człowieka.
Być może wyszedłby też z tego jedząc chleb ze smalcem, chipsy i colę. Nie znałem jednak żadnego innego człowieka równego mu wiekiem, który mógłby cieszyć się takim zdrowiem jak p. Makary. Od pozostałych równolatków różniła go przede wszystkim dieta i pogoda ducha.
Jako ciekawostkę podam że mając przekroczone 80 lat p. Makary stawał na głowie i chodził na rękach z czym niejeden licealista miałby obecnie problemy.
Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach (chyba w wieku 92 lat) (zwykły wypadek lub zamach ze strony byłego UB-ka) - ale...gdzieś wyczytałem, że z zeznań świadków wynikało że w tym wieku starszy pan "przebiegał przez jezdnię"


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group